wakacje Kuba – dzień 2 czas wolny w Hawanie

kuba-rewolucja.jpgwakacje Kuba

Dzień 24 marca – czas wolny w Hawanie, relacja z wyjazdu – wakacje Kuba:

Po niezwykle obfitym i rewelacyjnym śniadaniu w naszym hotelu Parque Central, podzieliliśmy się na podgrupki i udaliśmy się na podbój Hawany.

Grupka z Grażyną na czele przeprawiła się promem na drugą stronę, natomiast ja z resztą udałam się na starówkę. Wsadziliśmy mapki w kieszeń i włóczyliśmy się na uliczkach starej Hawany – Habana Vieja, odwiedzaliśmy kawiarenki z mohito i chłonęliśmy klimat Hawany. Odwiedziliśmy także muzeum rumu, gdzie poznaliśmy cały proces produkcji różnych odmian oraz skosztowaliśmy 7-letniego rumu. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że niektórzy Kubańczycy piją alkohol z początkowej fazy destylacji zwany Auadiente.

Hawana jest nadal bardzo zniszczona, ale od mojej ostatniej wizyty na Kubie widzę wiele odnowionych budynków dzięki pomocy UNESCO. Zaniedbane przepiękne kamienice aż proszą się o odnowienie. Stare samochody dodają klimatu Hawanie.

Po odpoczynku w hotelu udaliśmy się na kolację do klimatycznej knajpki na Habana Vieja, gdzie połową klientów byli Kubańczycy. Kelner namówił nas na specjalny zestaw: langusta, ryż z fasolą, sałatki, mojito i kawa za jedyne 10 CUC. Uznaliśmy, że to dobra oferta i zasłuchaliśmy się w muzykę. Występujący tam na żywo zespół był rewelacyjny. Solistka miała tak mocny głos, że bez nagłośnienia był on słyszalny w całej knajpce, mimo tłumu i gwaru rozmów.

Krzysztof pierwszego stwierdził, że ma ochotę na tradycyjne danie kubańskie. Powiedziałam, że Kubańczycy najczęściej jedzą ryż z fasolą i Krzysztof nie wyraził ochoty zamówienia go. Jednak tym razem dostaliśmy go w zestawie i okazało się, że to całkiem smaczne danie.

Zapomnieliśmy o kawie i po zakończonym występie zespołu powróciliśmy do hotelu i nastawiliśmy budziki na wczesną godzinę.

–> Kuba dzień 3 – przylot na Cayo Largo

Tagi strony: ,

Napisz komentarz: