ślub Anny i Tymo na Mauritiusie

Zapraszamy do przeczytania relacji z pięknego ślubu Anny i Tymo na Mauritiusie:

ślub na Mauritusie Anna i Tymo

Było świetnie 🙂 Nasza koordynatorka – Jennifer, to mistrz w swoim fachu 😉 Wszystko załatwiła nam lepiej niż sami moglibyśmy to sobie wymarzyć – i cały czas z usmiechem na twarzy 😉 Wręcz zarażającym uśmiechem. W Jej słowniku nie było zwrotu „nie da się”. Niebieskie kwiaty, niebiesko-biały tort – niby tylko szczegóły, ale wszystko to sprawiło, że efekt końcowy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Naprawdę Jennifer była chyba najmocniejszym punktem tej wyprawy.

Pani tłumacz również bardzo miła i wyrozumiała. Sprawnie przeprowadziła nas przez wszystkie urzędowe formalności.

Fotograf się spisał. Zdjęcia są świetne. Dostarczone do hotelu już 3 dni po ślubie. Tempo ekspresowe i wysoka jakość.

Backlight Studio – masakra. Film, który dostaliśmy robi u nas furorę 😉 Wszyscy są wniebowzięci gdy go oglądają. Nie można obejrzeć tego tylko raz. Panowie perfekcyjnie pokazali w tym 4 minutowym filmie emocje, które towarzyszyły nam tego dnia. Ujęcia z drona są niesamowite, robią piorunujące wrażenie na każdym kto je zobaczy. Dodatkowo samczku dodaje fakt, że udało nam się zrealizować nasz plan i zachować wszystko w tajemnicy, nawet nasz wylot na wyspę. Wszyscy dowiadują się o naszym przedsięwzięciu z tego właśnie filmu.

Najkrócej mówiąc – rewelacja 😉 Bardzo dziękujemy za pomoc 😉

P. S.
Tak to wyglądało

Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze za pomoc w spełenieniu naszych marzeń 😉
„Jak w bajce” – to najczęściej wypowiadane przez naszych znajomych słowa 😉

Tagi strony: , , , , ,

Zobacz także najnowsze oferty podróży poślubnych:

Napisz komentarz: